|
2010-07-17 10:40:56
Straszą, trzymają w napięciu i nie dają o sobie zapomnieć. Nie wszyscy lubią horrory, ale każdy obejrzał choć jeden film z dreszczykiem.
Bezpłatne wejściówki na seanse "Sagi Zmierzch: Zaćmienie" od Ino-online.pl otrzymują: Karolina Guza, Małgorzata Hulisz, Marta Prus. Gratulujemy! Informację o sposobie realizacji nagrody prześlemy drogą elektroniczną.
Poniżej najciekawsze opinie naszych internautów:
Filmy z dreszczykiem nie należały do mojego ulubionego gatunku kina. Jednak kiedy
przeczytałam sagę "Zmierzch" momentalnie zmieniłam zdanie. Jest to seria książek,
które posiadają nieokreślone wartości. Nakłaniają ludzi do refleksji,
zmieniają ich podejście do życia. Pokazują, że nie wszystko co wiąże się z
wampirami, krwią, wilkołakami i smutkiem musi być przedstawione w sposób
śmieszny, groteskowy. Są tam pomieszane wszelkie wątki, jakie powinien mieć w sobie
dobry film.
Mianowicie mówię tutaj o miłości, macierzyństwie, problemach, rozterkach,
radości, euforii, pożądaniu, przyjaźni. Czego więcej chcieć od reżyserów?
Trzecia część tej jakże wspaniałej sagi zainteresowała mnie najbardziej.
Przeczytałam tę książkę w dwa dni, co tylko popchnęło mnie do tego, żeby jak
najszybciej wybrać się do kina i obejrzeć tą historię na dużym ekranie. To nie to
samo, co domowe dvd. Także z całego serca proszę o jeden z tych biletów.
Spełni się jedno z moich
małych marzeń. No i Robert Pattison... Powtórzę, czego chcieć więcej ?:)
elle
Dlaczego lubię filmy z dreszczykiem? Odpowiedź nasuwa się sama – lubię się bać. Trochę strachu człowiekowi dobrze robi.
Pamiętam jeden z moich ulubionych horrorów o laleczce Chucky. Tyle razy już go
oglądałam, a cały czas reaguje na niego jak za pierwszym razem. Dostałam kiedyś dużą
porcelanową lalkę w prezencie na urodziny. Przez bardzo długi okres czasu nie mogłam
na nią patrzeć. Każde spojrzenie przypominało mi film. Strach ma wielkie oczy, ale
lepiej bać się na filmie niż w ciemnej ulicy. Karolina
Horrory to filmy po które zdecydowanie sięgam najrzadziej. Nie dlatego, że ich nie
lubię, a dlatego, że uważam, że adrenalina podczas ich oglądania smakuje
najbardziej, kiedy jest odpowiednio dozowana. A co najbardziej w nich kręci? Te
kilka momentów, kiedy wstrzymujemy oddech, zapada cisza, a w ciemności słychać tylko
głośne kołatanie naszego serca. Najbardziej ekscytujące są te, w których ukazane są
sceny ziszczające nasze osobiste lęki. Wtedy mocno nadwyręża się swoją psychiczną
wytrzymałość, ale i odczucia i emocje są podczas seansu nie do opisania.
Jakkolwiek powstało wiele różnych produkcji opartych na wierze w istnienie zombie,
potworów, duchów czy innych nadprzyrodzonych istot, zdecydowanie za najstraszniejsze
uważam te, które zostały stworzone na postawie prawdziwych wydarzeń. Człowiek
oglądający taki film z niedowierzaniem, że takie sytuacje mogły wydarzyć się
naprawdę, a co więcej ma dziwne wrażenie, że i na niego może czyhać ktoś, coś, co
nigdy nie śniło się nawet w najgorszych koszmarach...
Karolina
Tak niewiele mamy w życiu momentów kiedy możemy poczuć dreszczyk emocji
przerażenia lub chociaż niewielkiego strachu spowodowanego
nadprzyrodzonymi zjawiskami. Jako substytut takich rzeczywistych przeżyć
wystarcza nam z reguły dobry film, podczas którego oglądania
zastanawiamy co się takiego wydarzy i w jakich momentach najbardziej
będziemy się bać. Każdemu z nas potrzebna jest chwila przestraszenia.
Naprawdę dobry tzw. film grozy, wywołuje w nas stan, w którym przy
zgaszonym świetle w pokoju, czy w ciemnym zaułku ulicy, zastanawiamy się
czy na pewno jesteśmy bezpieczni. Takie właśnie dreszczyki wywołują u
mnie thrillery, horrory czy inne filmy z gatunku "grozy". Z powodu takich
właśnie przeżyć lubię przenieść się na 2 godzinki w inny świat i
wyobrażać sobie co takiego zrobiłabym ja na miejscu bohaterów, czy jak
bardzo bałabym się stojąc przez obliczem nieznanego.
Myślę, że właśnie dlatego takie filmy są najpopularniejsze wśród widzów,
telewidzów czy kinomaniaków. Dla każdego z nas lepiej poznać taki
"wyimaginowany" strach niż stanąć "oko w oko" z czymś przerażającym w
życiu codziennym. :)
Jednym z lepszym filmów "strachu" jaki oglądałam był "Amityville".
Pamiętam doskonale moment gdy po zapaleniu świateł w kinie, znajomi
zapytali: Dlaczego jesteś taka blada?... Blada byłam jeszcze przez
dobrych kilka godzin, a nockę po obejrzeniu filmu miałam "z głowy".
Doskonale pamiętam "Mgłę", "Piłę" oraz wiele wiele innych. Wiele jest
takich filmów, wiele powstaje "remaków" znanych horrorów. Jednak mimo
wszystko najlepsze są zawsze te pierwsze razy, gdy widzimy dany film.
Taki dreszczyk emocji polecam każdemu :)
Małgorzata
Kto z nas nie lubi dreszczyku emocji i odrobiny strachu? Każdy od czasu do
czasu wybiera film, na którym mógłby się bać. Przedstawiany w horrorach
nierealistyczny świat posiada pewien magnetyzm, który przyciąga widzów, w
tym mnie. Ponadto niesamowicie pobudza wyobraźnię. Człowiek zastanawia się
co by było gdyby te zdarzenia odbywały się naprawdę? Horrory dostarczają
naprawdę mocnych wrażeń, w które ubogie jest życie codzienne zapracowanego
człowieka. I mimo, że po obejrzanym w kinie horrorze, aż strach wracać do
domu to i tak to lubimy i wracamy na coraz to kolejne i straszniejsze
horrory. Może dlatego, że po obejrzeniu takiego strasznego filmu doceniamy
naszą raczej spokojną rzeczywistość? Kto wie...
Anna
Uwielbiam oglądać takie filmy, choć jestem osobą z wyjątkowo bujną
wyobraźnią. Najlepszym filmem jaki kiedykolwiek widziałam jest
"Paranormal Activity". Oglądałam ten film w systemie kina domowego na
ogromnym telewizorze, w nocy. Uprzedzono mnie, że to jest film na
faktach. Przez blisko dwa tygodnie bałam się kiedy trzeba było iść spać,
zwłaszcza, że sąsiadka z góry prowadzi nocny tryb życia i co chwilę coś
jej się po ziemi toczy. Do tej pory, a minęły już blisko 4 miesiące, nie
wystawię nogi poza łóżko, staram się być przykryta po samą szyję:-) Aż w
końcu dowiedziałam się, że ten film to fikcja. Generalnie mężczyźni
uważają, że jak wiedzą, że to fikcja to ich zdaniem ten film jest
beznadziejny, ale co mają powiedzieć skoro przez pierwszy tydzień każdy
bał się zgasić światło?:-) Film naprawdę polecam. I jeśli ktoś chce
zrobić komuś kawał to niech powie, że to true life:-)
Edyta
Ulubionym ostatnimi czasy, a raczej ulubionymi horrorami są dla mnie te z
Sagi Zmierzch, dlatego też na pewno wybiorę się do kina na kolejną-3część.
Można powiedzieć, że jestem maniaczką horrorów...Uwielbiam się bać,
uwielbiam ta adrenalinę i dreszczyk emocji w strasznych częściach filmu to
takie ekscytujące. Wciąż wynajduję, poszukuję horrorów, których jeszcze nie
widziałam. Ale jestem dość wybrednym horroro-maniakiem-nie lubię filmów
typu: "Powrót żywych trupów". Nie bawią mnie te horrory z półki o zombie,
dla mnie to raczej komedie, nie boję się na nich, raczej mnie śmieszą, a nie
przerażają. Lubię jak w horrorze jest wątek tajemnicy czy zagadki do
rozwiązania, uwielbiam jak film trzyma w napięciu do samego końca i kiedy
nie zupełnie można przewidzieć co się stanie. Dla mnie dobry horror nie musi
oznaczać litrów rozlanej krwi.
Ważne dla mnie jest, żeby był ciekawy, realistyczny z nutką tajemnicy i toną
adrenaliny-wtedy jest na prawdę dobry! Zmierzch urzekł mnie, bo jest
oczywiście wątek miłosny-ale nie byle jaki, bo występuje przecież miłość
wampira i kruchej istoty jaką jest główna bohaterka Bella. no i ta cała
otoczka owiana tajemnicą, nieustanną walką-super film.
Ale lubię też takie horrory jak"House of Wax", "Silent hill", "Wzgórza mają
oczy", "Teksańska masakra piłą mechaniczną-początek", "Udręczeni",
"Posłańcy","Jekyll i Hyde", "Lęk", "Koszmar minionego i następnego lata" i
wiele, wiele innych.
Ludzie mówią, że nie powinnam oglądać tyle horrorów, bo zaśmiecam sobie
głowę. Ale co ja na to poradzę, że lubię ten dreszcz emocji i czasem po
prostu lubię się bać? Marta
Horrory to filmy po które zdecydowanie sięgam najrzadziej. Nie dlatego, że ich nie
lubię, a dlatego, że uważam, że adrenalina podczas ich oglądania smakuje
najbardziej, kiedy jest odpowiednio dozowana.
A co najbardziej w nich kręci? Te kilka momentów, kiedy wstrzymujemy oddech,
zapada cisza, a w ciemności słychać tylko głośne kołatanie naszego serca.
Najbardziej ekscytujące są te, w których ukazane są sceny ziszczające nasze
osobiste lęki. Wtedy mocno nadwyręża się swoją psychiczność wytrzymałość, ale i
odczucia i emocje są podczas seansu nie do opisania.
Jakkolwiek powstało wiele różnych produkcji opartych na wierze w istnienie zombie,
potworów, duchów czy innych nadprzyrodzonych istot, zdecydowanie za
najstraszniejsze uważam te, które zostały stworzone na postawie prawdziwych
wydarzeń. Człowiek oglądający taki film z niedowierzaniem, że takie sytuacje mogły
wydarzyć się naprawdę, a co więcej ma dziwne wrażenie, że i na niego może czyhać
ktoś, coś, co nigdy nie śniło się nawet w najgorszych koszmarach...
Karolina
Zeszłe wakacje minęły mi pod hasłem "Saga. Zmierzch". Wielką uciechę z tego
faktu miał mój facet, który spokojnie urlop spędzał na łowieniu ryb, podczas
gdy ja zaczytywałam się w perypetiach życiowych Belli, Edwarda i Jacoba,
ach. Ostatnio odkryłam serial "Pamiętniki wampirów", który z pozoru przypomina
Zmierzch, ale jak się ktoś wkręci, to podobieństwa znikają i nabiera się
sympatii do nowych bohaterów :) Natomiast najwyższe miejsce w rankingu
filmów o wampirzej tematyce zajmuje moim skromnym zdaniem "Wywiad z
wampirem" i fenomenalne kreacje Brada Pitta i innych aktorów z najwyższej
półki. Jako psychologa najbardziej pociąga mnie w tej tematyce odkrywanie
granic pomiędzy człowieczeństwem a byciem bestią...Miło mi będzie wygrać
bilet na trzecią odsłonę sagi na dużym ekranie, zwłaszcza, że jeszcze nigdy
nie wygrałam żadnej wejściówki, a na film i tak wybieram się sama, bo nie
zaraziłam swoim entuzjazmem mojego partnera :)
Marta
Dlaczego lubię horrory?
Właściwie to nie lubię horrorów, zdecydowanie bardziej wolę oglądać filmy lekkie,
łatwe i przyjemne, a do takich z pewnością nie można zaliczyć klasycznych horrorów,
ale w przypadku Sagi "Zmierzch" określenie to jest mocno przesadzone. Trudno bowiem
mówić o filmie, iż jest horrorem w przypadku, kiedy sceny, które z założenia powinny
budzić przerażenie wśród widzów wywołują u nich co najmniej mimowolny uśmiech, a
ponadto film obfituje w całkiem pokaźną ilość scen miłosnych (w gruncie rzeczy cała
Saga się na tym opiera).
Tak więc, mimo, iż nie lubię i nie potrafię oglądać horrorów, serię filmów o
wampirach nakręconą na podstawie powieści S. Meyer uwielbiam i mogę oglądać bez
końca i to nie tylko dlatego, że gra tam Robert Pattinson ;), ale przede wszystkim
dlatego, że horror został w nich ukazany w całkiem nowym świetle i dzięki temu
zapoznało się z nim wiele osób, które do tej pory (tak jak ja) nie przepadały za tym
gatunkiem filmowym :)
Aleksandra
Mój ulubiony film to Hostel. Film trzyma w napięciu, ma wiele drastycznych
scen które ukazują ludzi jeżeli można ich nazwać ludźmi, którzy mają chore
hobby. Psychopaci wykorzystują ludzką ufność i naiwność Psychopaci licytują
drogą elektroniczną ludzkie życie. Po obejrzeniu tego horroru długo nie
zapomnisz o nim i o tych krwistych i drastycznych scenach, które są bardzo
realne i długo pozostają w pamięci.Gorąco polecam Hostel dla widzów o
mocnych nerwach.
Agnieszka
Moim najlepszy filmem jest Oszukać przeznaczenie. Trzyma w napięciu
nigdy nie wiesz co może Cię spotkać ,co czeka Cie na Twojej drodze. Film
pokazuje lęk ludzi którzy czekają na swoją śmierć nie wiedzą kiedy to na
nastąpi i żyją w niepewności.Polecam ten film osobom, które wierzą, że
przeznaczenia nie da się oszukać... Ewelina
Moim ulubionym filmem z rodzaju horror-thriller jest "Szósty Zmysł". Chyba każdy już
widział ten film. Mały chłopiec ma dar (ale mało kto chciałby mieć taki dar) widzi
ludzi, którzy umarli i którzy proszą go o pomoc. Mały nie zawsze jest szczęśliwy z
powodu ciągłego towarzystwa i trafia do psychologa. Kto komu będzie jednak pomagał?
Film jest dość straszny i momentami nawet smutny. Sama już myśl o chłopcu, który
widzi chodzące po Ziemi trupy niewidoczne dla innych, wywołuje dreszcze. Do tego
dochodzi klimat filmu i ta zaskakująca końcówka. Klasyka z Willisem. Filmy z jego
udziałem zawsze się ogląda z prawdziwą przyjemnością, a ten w sposób szczególny.
Bardzo lubię tego typu filmy, trzymające w napięciu, bez zbędnego gadania prawdziwe
męskie kino. A jeszcze lepiej kiedy ogląda się takie filmy z kobietą:)
Marcin
Może to infantylnie zabrzmi, ale horrory lubię po prostu za to, że wyzwalają w
człowieku jakąś adrenalinę i strach, która lepiej żeby się przytrafiła przed
ekranem, a nie np. gdzieś w ciemnym zaułku. Thrillery lubię natomiast za to, ze
często przedstawiają różne oblicza ludzkiej psychiki, często widać do jakich
skrajnych rzeczy człowiek jest w stanie się posunąć chociaż z pozoru wydaje się
inaczej. Karolina
[i]
| |
2010-07-19 22:26:50 | |
no nie wychodze nawet z domu czaisz |
|
| | |
2010-07-19 22:08:25 | |
Wiadro a ty jestes chyba wielka ciota która się trzyma mamusi. |
|
| | |
2010-07-19 00:29:17 | |
najlepszym horrorem jest moje zycie... ale nie bede wdawal sie w szczegoly poniewaz musialbym bloga napisac... wiec wszystkim zycze powodzenia w zyciu codziennym |
|
| | |
2010-07-18 23:04:40 | |
Lubię horrory, bo mnie bawią :) |
|
| | |
2010-07-18 20:30:19 | |
Lubię horrory japońskie - z innego kręgu kulturowego. Nie są tak efekciarskie jak amerykańskie, ale mają swój mroczny klimat. Klątwa, Krąg, Dark Water - potrafią zaskoczyć, a wieczorem to i jeży się włos na plecach. Klasyka - "Lśnienie" Stanleya Kubricka. No i hiszpańskie "Rec" i "Sierociniec". |
|
| | |
2010-07-18 20:30:11 | |
Lubię horrory japońskie - z innego kręgu kulturowego. Nie są tak efekciarskie jak amerykańskie, ale mają swój mroczny klimat. Klątwa, Krąg, Dark Water - potrafią zaskoczyć, a wieczorem to i jeży się włos na plecach. Klasyka - "Lśnienie" Stanleya Kubricka. No i hiszpańskie "Rec" i "Sierociniec". |
|
| | |
2010-07-18 12:11:39 | |
Ja polecam cs zombie mod jak będę już mógł podam IP serwa gdzie naprawde można dostać zawału mapki sa tak zrobione że boisz sie gdzieś wyjść a zombie wyglądają jak żywe (IP nie moge podać teraz ponieważ serwer jest prywatny klanowy więc :) ) |
|
| | |
2010-07-18 00:14:39 | |
lubie jak coś szybko wyskakuje |
|
| | |
2010-07-17 22:14:08 | |
Ronnie11 filmami już trudno przestraszyć. Polecam za to gry wideo z gatunku survival-horror :) |
|
| | |
2010-07-17 20:01:32 | |
xan - hehehehe już 5 raz takie coś słyszę oglądałem to i jakoś mi się nudziło :) |
|
| | |
2010-07-17 19:30:28 | |
paranormal activity, polecam wytrwac do konca. |
|
| | |
2010-07-17 15:12:01 | |
Ronnie11 skladnia Twoich wypowiedzi tylko utwierdza mnie w przkonaniu, iz jestes kretynem. |
|
| | |
2010-07-17 13:11:02 | |
nie ma horroru który bym przestraszył. |
|
| | |
2010-07-17 13:03:30 | |
Saga to nie horror, tylko film dla bab i metroseksualistów. |
|
| | |
2010-07-17 12:04:32 | |
Najlepszy horror to nie kwestionowana ,, Noc Żywych Trupów" przełom światowej kinematografii |
|
|
| | |
Portal internetowy Ino-online.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść prezentowanych opinii. Użytkownik dokonujący wpisu na łamach portalu, może ponieść za jego treść odpowiedzialność cywilną bądź karną. | |
| | | |
|
|